Po zajęciu przez Armię Czerwoną, we wrześniu 1939r. wschodnich terenów II Rzeczpospolitej, prawie 15 tysięcy jeńców wojennych – polskich oficerów – zostało osadzonych w obozach w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. Była to część elity polskiego społeczeństwa – wśród nich znajdowali się lekarze, prawnicy, nauczyciele.Stalin i kierownictwo Politbiura bali się, że polscy jeńcy stanowić mogą zagrożenie dla obłąkanej polityki Kremla. Nie zapomnieli też upokorzenia z wojny polsko-bolszewickiej w latach 1919-1921.
Decyzję o wymordowaniu podjęto na najwyższym szczeblu władz radzieckich (Biuro Polityczne Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii). Na podstawie notatki z 5 marca 1940 roku od Ławrientija Berii – ludowego komisarza NKWD, Józef Stalin podpisem zaaprobował wyrok śmierci na przebywających w radzieckich obozach jenieckich polskich oficerach i podoficerach. Zbrodnia miała zostać utajniona. Informację o odkryciu masowych grobów w Katyniu pierwsi podali Niemcy 13 kwietnia 1943.
Prawda o zbrodni katyńskiej była ukrywana przez ponad pół wieku w ramach „przyjaźni z ZSRR”. Nie było żadnych oficjalnie dostępnych informacji, wydawnictw, publikacji prasowych czy telewizyjnych. Mimo, że w wielu polskich domach znano prawdę, nie wolno było o niej mówić. Dopiero 13 kwietnia 1990r. władze ZSRR przyznały, że zbrodnię popełniło NKWD, a dwa lata później prezydent Borys Jelcyn ujawnił pierwsze dokumenty.
Uczniowie naszej szkoły corocznie podejmują działania upamiętniające ofiary tych okrutnych wydarzeń. W tym roku mieliśmy okazję obejrzeć, przygotowaną przez uczennice, wystawę poświęconą Katyniowi oraz katastrofie smoleńskiej, zaś w specjalnej audycji w radiowęźle usłyszeliśmy wzruszający wiersz, a także piosenkę Lecha Makowieckiego pt. „Ostatni list”.